miejsce: Ceglarnia
kwiaty/dekoracje: INNA Studio
suknia: Cuda Mecyje Atelier / Agata Wojtkiewicz
garnitur: Miler MensWear
fotobudka: 87 Fotobus
papeteria: Fix Up Studio
słodki stół: Julia’s Sweets
tort: Cukiernia Karpicko
film: Alpaka Wedding Videography
makijaż: Delfina Kardas
włosy: Zaczarowane Warkocze


SŁONECZNY ŚLUB PLENEROWY W PAŹDZIERNIKU? CZY TO MOŻLIWE?

Klaudia i Michał przysięgali sobie dozgonną miłość w przepięknych okolicznościach przyrody. Pogoda dopisywała tego dnia jak rzadko kiedy jesienią, niebo było bajkowo błękitne, a żółto-pomarańczowe liście mieniły się niesamowicie w blasku słońca. Zarówno przygotowania, jaki i ślub oraz wesele odbyły się w jednej lokalizacji – Ceglarnia Jarosławki. Zachwycam się tym miejscem niezmiennie za każdym razem, tego dnia dziewczyny z INNA Studio wyczarowały w stodole przepiękny klimat. Motywem przewodnim była gipsówka i klasycznie zieleń na przemian z białymi elementami. Pamiętam, że widok udekorowanej stodoły zapierał dech w piersiach. Za to właśnie uwielbiam Ceglarnię!


ŚLUB PLENEROWY JESIENIĄ

Niektórzy powiedzą, że to szaleństwo, ale przyznam szczerze, że inaczej sobie tej uroczystości nie wyobrażam. Dopisało wszystko – pogoda, jesienne barwy w liściach, emocje i ludzie. Bardzo lubię spojrzenia Klaudii i Michała, gdy trzymając się za dłonie, wypowiadają słowa przysięgi. A następnie ten czuły uścisk i nie do opisania radość na twarzach, gdy “jest już po wszystkim”. Tak się bierze ślub, proszę państwa!


WSZYSTKO W JEDNYM MIEJSCU

To naprawdę ogromne ułatwienie. Przygotowania rozpoczęliśmy w dworku, a ślub odbył się pod koronami drzew nieopodal stodoły, w której zaplanowane było wesele. Ograniczenie logistyki do minimum to jednocześnie ograniczenie ryzyka związanego z dojazdami i obsuwami czasowymi (serio, nawet najlepiej zorganizowanym ludziom nie udaje się do końca wyeliminować problemów związanych z dojazdami – szczególnie, jeśli ten dzień planujemy przeżywać w trzech albo i czterech różnych lokalizacjach, co czasami się zdarza, ale zdecydowanie nie polecam).

BYŁO FLOW!

W pewnym momencie życia fotografa ślubnego zaczynają przychodzić zapytania, które już w pierwszym zdaniu informują Cię “tak! to jest to!”. Tak właśnie było w naszym przypadku. Pierwsza wiadomość od Klaudii i Michała sprawiła, że zaświeciły mi się oczy. Wszystko się zgadzało: suknia ślubna, miejsce, pomysł, motyw, dekoracje no i ONI w tym wszystkim. Fotografowanie takich uroczystości, w których nie liczy się weselny schemat, to miód i ciastka na moje fotograficzne serduszko. Proszę o więcej.

Comments

Świetny materiał! Z przyjemnością się ogląda od początku do końca. Super kadry, wykorzystany potencjał tego pięknego miejsca, dobra robota! 😉

Dziękuję Jarek! Jak miło to czytać od drugiego fotografa!

Add Your Comment

ZAMKNIJ