Ślub jak z Instagrama

Przeglądając ślubne profile można utonąć w morzu inspiracji. O mamo, to wszystko jest takie piękne! Korzystając z doświadczenia fotografa ślubnego wpadłam na pomysł, żeby podpowiedzieć przyszłym Pannom Młodym, jak małymi detalami, często zupełnie za darmo bądź małym kosztem, sprawić, żeby Wasz dzień ślubu i wesela był jeszcze piękniejszy. Jakiś czas temu powstała pierwsza część tego wpisu – kliknij tutaj, w tym poście skupimy się jednak głównie na detalach, które wydają się mało istotne, ale w rzeczywistości – w cudny sposób odmieniają reportaż ślubny, nadając mu piękno, kolor i często upragnione emocje. Jesteście ciekawi? Czytajcie dalej.

1. Spójny styl ślubu i wesela

Wiem, że mogę się powtarzać, ale to naprawdę bardzo ważne. I mało która Para Młoda zaczynając planować swój dzień ma tę świadomość, a to przecież od wyboru miejsc zaczynamy organizację ślubu i wesela. Zwróćcie uwagę, o ile przyjemniej ogląda się reportaż ślubny, w którym wybrane przez parę miejsca mają spójny styl. Idealnym rozwiązaniem jest sytuacja, w której wszystko (od przygotowań po wesele) dzieje się w jednej lokalizacji, aczkolwiek przy ślubach kościelnych to często nie jest możliwe. Jeśli tylko jest taka opcja – zorganizujcie przygotowania w miejscu wesela (często właściciele lokalizacji weselnych udostępniają parom dworki/domki). W dużej mierze chodzi tu o warunki, jakie stworzycie swoim fotografom i filmowcom, to ma ogromny wpływ na to, jakie fotografie/film otrzymacie. Nie każda para posiada przecież piękny dom z ogrodem i ja to jak najbardziej rozumiem (sama mieszkam w centrum w poznańskiej kamienicy), dlatego w takiej sytuacji warto skorzystać z otoczenia, które oferuje nam nasze miejsce weselne. Uwierzcie mi, że jeśli zadbacie o spójność swojego dnia, efekt końcowy będzie prezentował się o niebo lepiej.

2. Płatki róż podczas wyjścia Pary Młodej z ceremonii

Zawsze mi trochę smutno gdy brakuje tego elementu. Często mam wrażenie, że Młodej Parze również. Kochani, niestety – jeśli Wy o to nie zadbacie, to nikt tego za Was nie zrobi. To przepiękny moment ceremonii, który ja lubię chyba najbardziej. Na twarzach pary (ale i gości) można zobaczyć w tym momencie niesamowite emocje, prawdziwą radość. Szkoda jest się tej radości pozbawiać, dlatego zanotujcie: żywe płatki róż albo żywe listki. Tak, takie zwykłe zielone listki również pięknie się tutaj spiszą. Dbajmy o środowisko i nie używajmy tub z plastikowymi płatkami, zamiast tego wybierzmy się na giełdę kwiatową (poprośmy o zwiędnięte kwiaty, będą tańsze) albo zapytajmy swoją florystkę o kwiaty, których ona już nie użyje. Mając kilka takich “zmęczonych” bukietów poproście swoje druhny (albo fotografkę, ha!) o zerwanie płatków i umiejscowieniu ich w papierowych rożkach. Później wystarczy już tylko wyznaczyć (np. świadkową), która po ceremonii rozda gościom rożki, oni już będą wiedzieli, co z nim zrobić. Zaufajcie mi!

3. Girlandy (świetlne, ze starych firanek, z papieru)

Uwielbiam ten element dekoracji wesela, jest niezwykle efektowny, a wcale nie stanowi ogromnego kosztu. Jedna z moich Panien Młodych (pozdrawiam Julia) pozbierała stare firany po znajomych i z tego samodzielnie wycięła trójkąty, które później podwieszono na drewnianych belkach pod sufitem. Efekt był naprawdę wow. Wszelkie girlandy świetlne (światełka, lampeczki, żaróweczki) wyglądają cudownie, generalnie im więcej takich elementów, tym lepszy efekt. Dekoracja sali weselnej jest bardzo ważna, ponieważ tam rozgrywa się lwia część reportażu, te wszystkie girlandy tworzą przepiękne tło dla ślubnych fotografii, odmieniają wnętrze.

4. Papeteria ślubna – winietki, zaproszenia, menu

Mała karteczka, a buduje klimat i styl wesela. Kto by pomyślał? Mocno doceniam śluby i wesela, na których pary dbają rzeczywiście o każdy szczegół, bo to właśnie najmniejsze detale decydują o estetyce. Proszę Was, nie bagatelizujcie tego. Może Wam się wydawać, że nikt nie zwraca na to uwagi, ale to nieprawda. Nieważne czy jestem w pracy, czy wybieram się na wesele jako gość, zawsze uśmiecham się na widok pięknie przygotowanej winietki. Te najpiękniejsze zabieram nawet ze sobą do domu. Kocham się w pięknych rzeczach i wielu ludzi też tak ma.

5. Prezent dla niej lub dla niego

Jedna na dziesięć par wpada na taki pomysł. Najczęściej są to jednak Panny Młode (dziewczyny, Wy po prostu częściej czytacie takie wpisy), które w dniu ślubu obdarowują swojego przyszłego męża drobnym prezentem bądź listem, bądź prezentem i listem. Nie wiem jak Wy, ale ja kocham takie niespodzianki. Facet nigdy się niczego takiego nie spodziewa, więc po przeczytaniu kilku słów od swojej przyszłej żony do oczu napływają mu łzy wzruszenia. Nie musisz dać tego prezentu/listu osobiście, może to zrobić za Ciebie np. świadek (o ile możesz mu w 100% zaufać i się wcześniej chłopak nie wygada). Cieszę się, gdy pary wpadają na takie pomysły, bo to dodatkowa możliwość okazania swoich emocji, a takich nigdy za wiele.

6. Profesjonalny makijaż ślubny

Dziewczyny, to naprawdę ważny punkt. Zadbajcie o to, aby Wasz makijaż ślubny w 100% spełniał Wasze oczekiwania. W dniu ślubu makijaż powinien być trwały, piękny i mocniejszy niż na co dzień. Zdaję sobie sprawę, że nie każda z nas uwielbia mocny makijaż i na pewno nie każda z nas widzi siebie w takim wydaniu, ale jeśli tak jest, to najwyraźniej nie trafiłyście jeszcze na makijażystkę, która spełniałaby Wasze oczekiwania. Aparat niestety “zjada” część Waszego makijażu, więc bankowo postawcie na bardziej wyrazisty wygląd oczu (w końcu chcecie mieć je piękne, duże i otwarte na swoich ślubnych zdjęciach). W każdym makijażu (nawet tym mocnym) będziecie czuć się dobrze, jeśli wykona go dla Was osoba, która zna się na rzeczy. Myślę, że próbny makijaż to również opcja must be, szczególnie jeśli na co dzień raczej migacie się od makijażu. Jeśli chcecie sprawdzić prawdziwość moich słów – po próbnym makijażu wybierzcie się na sesję narzeczeńską, same przekonacie się jak makijaż zachowuje się na fotografiach. Polecam zajrzeć do tych sprawdzonych przeze mnie i przez moje Panny Młode czarodziejek od makijażu:
Kolanowska Iza
Kardas-Kotlicka Delfina
Meggi Artist

7. Czas dla fotografa w dniu ślubu

Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że dzień ślubu i wesela jest ograniczony czasowo. Podobnie jak moja obecność z Wami tego dnia, najczęściej reportaż ślubny zamykamy w 12 godzinach mojej pracy. W tych 12 godzinach musimy zmieścić wszystko, co jest dla Was najważniejsze, od przygotowań, firstlooka, ślubu, po tort i inne weselne przeboje. Wiem, że w dniu ślubu obydwoje często jesteście zestresowani, ja jestem z Wami praktycznie non stop i mam możliwość złagodzenia Waszych nerwów. Chwila dla fotografa, to tak naprawdę chwila dla Was. Sam na sam. Co uwierzcie mi, w tym dniu nie zdarza się często. Zaplanowanie czasu na firstlook oraz na krótką sesję plenerową (najlepiej o zachodzie słońca), to gwarancja pięknych zdjęć, na których jesteście przede wszystkim we dwoje. To chwile, w których możecie na spokojnie wymienić się spostrzeżeniami, emocjami i przeżyciami. Bo to o Was i Wasze uczucia w tym dniu chodzi, co nie? Pamiętajcie o tym.

8. Wasza ulubiona muzyka

W tym dniu ważne są… emocje. A czy jest jakiś lepszy sposób na wywołanie pozytywnych emocji niż ulubiona muzyka? Lista Waszych ukochanych piosenek to rzecz, którą możecie ogarnąć nawet w okresie kwarantanny. Później tylko pozostaje fakt, żeby wybrać dja lub zespół, którzy zrobią wszystko, żeby ta Wasza ulubiona muzyka rzeczywiście Wam w tym dniu towarzyszyła… a to podobno jeden z aspektów, po którym można poznać dobrego dja/zespół. Jak się okazuje wybór tego usługodawcy (ech, nie cierpię tego słowa) ma kluczowy wpływ na Wasze wesele. I nie chodzi tylko o muzykę. Jeśli jesteście ciekawi, po czym jeszcze poznać dobrego dj/zespół, koniecznie czytajcie dalej.

9. Powiedźcie NIE kolorowym światełkom

To jeden z koszmarów fotografa. Kolorowe światełka, wszelkie fiolety, róże, niebieskości i zielenie, które na parkiecie robią z ludzi smerfy, shreków i inne bajkowe stwory. Nie chcecie tego, prawda? Ja, jako fotograf, noszę ze sobą swoje, zewnętrze oświetlenie (to te dwie gwiazdeczki, które widzicie po lewej i po prawej stronie poprzedniego zdjęcia). I mi to wystarczy, naprawdę, to pomieszczenie, które widzicie, było całkowicie ciemne, ponieważ moja para zrezygnowała wtedy z dja i zespołu całkowicie. I powiem Wam, że nigdy wcześniej nie miałam tak fajnego światła podczas tańców… ale tutaj pomieszczenie było białe, więc to światło pięknie się odbijało od ścian i sufitu. Normalnie światła (białe i żółte) dja bywa wyjątkowo pomocne i pozwala uzyskać dużo lepsze fotografie, ale powtarzam – dotyczy to jedynie białych i żółtych świateł. Jeśli Wasz dj/zespół posiada kolorowe światła i jest przekonany o ich zajebistości, poproście go o ich wyłączenie albo ustawienie koloru wyłącznie na biały lub ciepły, w innym przypadku na swoich zdjęciach z wesela często będziecie obserwować efekt taniej dyskoteki… To samo dotyczy wszelkich laserów (które niszczą nam matryce w aparatach i uniemożliwiają dalsze fotografowanie!) czy popularnych dekoracji światłem w postaci ledów pod ścianą – nie, kochani, nie wygląda to dobrze i ktoś to w końcu musi powiedzieć. Padło na mnie, no trudno. Tylko białe i żółte światła!

10. Stanowisko DJa lub zespołu

O mamo, Gałązka, ale się tych biedaków uczepiłaś! No niestety, to kolejny aspekt, po którym możecie poznać dobrego dja lub dobry zespół. Dbają i inwestują w swoje stanowisko. Wybierając świetnego dja, z fajnymi światłami i stanowiskiem, macie pewność, że jego osoba jak i cała otoczka z nim związana, będzie jednocześnie ozdobą / dekoracją Waszego wesela. Nikt nie lubi zwykłych białych plastikowych ogrodzeń, którymi dje lub zespoły odgradzają się od gości. Jeśli planujecie wesele w stylu boho bądź rustykalnym (ale nie tylko, to ma znaczenie w przypadku każdego ślubu, który organizowany jest w myśl jakiegokolwiek stylu i smaku), sprawdźcie jakim stanowiskiem dysponuje Wasz dj bądź zespół. Nieraz możecie się zdziwić, jak kreatywni potrafią być świadomi usługodawcy z branży. Polecam zajrzeć do:
Krzysztof Pilarczyk
Anna Panter
DJ Jegomość
Baran In Public
DJ Mocny
Grupa Weselnych Wojowników

Podzieliłam się z Wami wskazówkami na upiększenie swojego ślubu i wesela, korzystając z tego, co rok do roku obserwuję na polskich weselach. Jak pewnie zauważyliście, większość tych podpowiedzi nie wymaga inwestowania dodatkowej gotówki, wręcz przeciwnie – często są to bardzo tanie rozwiązania, wymagają jedynie pewnej świadomości i chęci działania. Część ze wskazówek opiera się także na Waszych ślubnych wyborach. To te pierwsze decyzje, które podejmujecie rozpoczynając organizację ślubu, mają często kluczowe znaczenie (miejsce, dj bądź zespół). Jeśli dopiero zaczynacie planowanie swojego ślubu i wesela, koniecznie zajrzyjcie do wpisu, który napisałam jakiś czas temu:

Nie wahajcie się korzystać z doświadczenia innych. Wy bierzecie ślub pierwszy raz, my siedzimy w tym od lat! W razie gdybyście mieli jakieś pytania, piszcie śmiało, chętnie pomogę Wam najlepiej jak tylko będę potrafiła. Uściski dla Was i trzymajcie się! Jeszcze będzie pięknie!

Comments
Add Your Comment

ZAMKNIJ