Articles Tagged with: poznań

RUSTYKALNA SALA WESELNA – BAGATELKA

RUSTYKALNA SALA WESELNA – CENTRUM REKREACYJNO-HOTELOWE BAGATELKA

Wpadłam na świetny pomysł (przynajmniej tak mi się teraz wydaje, dajcie znać co myślicie) tworzenia wpisów dla Was na temat pięknych sal weselnych, w których miałam szczęście fotografowaćRead More


SESJA ŚLUBNA – PLENER W DNIU ŚLUBU CZY W INNYM DNIU?

SESJA ŚLUBNA – LEPIEJ ZORGANIZOWAĆ JĄ W DNIU ŚLUBU CZY UMÓWIĆ SIĘ INNEGO DNIA?

W Polsce coraz bardziej popularna staje się sesja w dniu ślubu. Jeszcze niedawno wszystkim wydawało się, że taki plener ślubny podczas wesela nie ma prawa wyjść dobrze, bo…Read More


FIRST LOOK – co to jest i z czym to się je?

Pierwsze spojrzenie, pierwsze wrażenie, oszołomienie (pozdrawiam Basiu)… 
ciężko znaleźć polski odpowiednik tego słowa. O co więc chodzi? Read More


SESJA NARZECZEŃSKA – CZY JEST POTRZEBNA?

Dlaczego warto umówić się na sesję narzeczeńską?

…I czy w ogóle warto? Jaki jest koszt? Kiedy najlepiej zorganizować taką sesję? Na ile przed ślubem? Jak się przygotować? Co na siebie włożyć? Jak wykorzystać efekty takiej sesji podczas wesela i nie tylko? No i przede wszystkim po co nam ta sesja narzeczeńska?

Jesteście ciekawi? Czytajcie dalej.

Przede wszystkim… pamiątka na lata
Zaczniemy może banalnie, ale sesja narzeczeńska to przepiękna pamiątka. Porywam Was na około 30 minut, maksymalnie do 1-1,5 godziny, w zależności od tego ile miejsc odwiedzimy. W tym czasie staram się zatrzymać na zdjęciach jak najwięcej Waszych uczuć i czułych spojrzeń. Jest naturalnie, spontanicznie i po prostu na luzie. Potraktujmy to jak krótki spacer z kilkoma przystankami na uśmiech i miłe tulenie.

Po drugie… kiedy najlepiej umówić się na sesję narzeczeńską?
Nie ma reguły. Fotografowałam pary na 2-3 lata przed ślubem, na kilka miesięcy przed ceremonią, a nawet na dwa dni przed. Jeśli chodzi o porę roku, tutaj również jest całkowita dowolność. Wiadomo, że więcej czasu mam poza sezonem ślubnym (listopad – marzec), ale latem również można mieć to szczęście i mnie dorwać. Umawiamy się spontanicznie, to znaczy – macie czas i ochotę, to dajecie mi znać, jeśli akurat też mam wolne popołudnie albo wieczór, widzimy się!

Kiedy jest najlepsza pora na sesję?
Napisałam „na sesję”, bo w sumie dotyczy się to każdego rodzaju zdjęć w plenerze. Zdecydowanie najlepiej fotografuje się w godzinach wieczornych (latem) o tzw. złotej godzinie. Najczęściej w sezonie są to okolice godziny 18 lub 19. Zimą szybciej robi się ciemno, więc umawiamy się w okolicach południa. Człowiek najpiękniej wygląda w naturalnym łagodnym świetle, dlatego unikamy pór dnia, w których jest najostrzejsze słońce (szczególnie latem godziny od 11:00 do 16:00). Cienie na twarzy, przymróżone, łzawiące oczy i ostre słońce sprawiają, że na zdjęciach nie wygląda się dobrze, do tego czujemy się jak na patelni, a to przecież nie jest fajne!

Jak przygotować się do sesji? Co na siebie włożyć?
Nigdy nie narzucam jakichś konkretnych strojów (niestety nie mam pojęcia co kryją czeluści Waszych szaf), ale polecam przejrzeć kilka sesji zdjęciowych czy to na mojej stronie, czy na instagramie albo na stronach innych fotografów. Nie ma nic złego w inspirowaniu się. Na zdjęciach fajnie wyglądają wyraziste (koniecznie pasujące do siebie!) kolory i interesujące dodatki (wianek, różne akcesoria związane z Waszymi zaintersowaniami i pasjami lub też czapki/szaliki zimą). Tak naprawdę wszystko zależy od Was, bo jak widać po zdjęciach pastele również przyjemnie wyglądają na fotografiach, po prostu skomponujcie takie stylizacje, w których czujecie się dobrze i które wyglądają fajnie ze sobą. Pamiętajcie o wygodnych butach! Najważniejszy zawsze jest uśmiech i pozytywne nastawienie. Świadomość celu wykonania takich zdjęć też jest równie ważna, więc upewnijcie się, że oboje tego chcecie i rozumiecie, po co to robicie.

Sesja narzeczeńska to sposób na poznanie swojego fotografa i stylu jego pracy…
Jak zapewnić sobie spokojną głowę w dniu ślubu jeśli chodzi o fotografię? No właśnie tak! Umawiając się ze swoim fotografem ślubnym na zdjęciowy spacer macie okazję oswoić się z aparatem, przyzwyczaić do obecności „paparazzi” i przede wszystkim do siebie. Przyznajcie, że to dość niecodzienna sytuacja, gdy ktoś obserwuje Wasze uczucia, co jakiś czas celując do Was z czarnej pstrykającej puszki. No, nie brzmi to najlepiej, ale uwierzcie mi, że w 100% przypadków pary były mi naprawdę wdzięczne za to, że mieliśmy okazję spotkać się wcześniej i sprawdzić w nowej sytuacji. Wyobrażenia o spotkaniu z aparatem, tym bardziej będąc przekonanym, że „trzeba pozować”, mogą być przerażające, ale wystarczy jedna sesja narzeczeńska, żeby się oswoić. A nawet to polubić! Serio.

OK, sesja narzeczeńska zrobiona. Jak wykorzystać efekty?
Widziałam już naprawdę wiele zastosowań dla sesji narzeczeńskiej. Poza komfortem psychicznym w dniu ślubu zyskujemy na przykład piękną dekorację sali weselnej! Pary wykorzystywały fotografie także w podziękowaniach dla rodziców, obdarowując ich wielkim zdjęciem w antyramie albo winem, którego butelki zdobiły właśnie zdjęcia z sesji. Coraz częściej widuję także odbitki dumnie ozdabiające kącik z księgą gości, a także w podziękowaniach dla gości (składana harmonijka albo magnesy). Zdjęcia z sesji narzeczeńskiej można wykorzystać także do stworzenia unikalnych i pięknych zaproszeń ślubnych.

Pierwsza taka sesja, nie jesteśmy modelami, właściwie to nie lubimy zdjęć…
Dla wielu z moich par sesja narzeczeńska była pierwszym takim doświadczeniem jeśli chodzi o styczność z profesjonalnym aparatem i fotografem. Wielu osobom fotografia ślubna wciąż kojarzy się z pozowaniem, studiem fotograficznym i kiczowatym retuszem. Warto zadbać o to, aby przekonać się (jeszcze zanim staniemy na ślubym kobiercu), że ta fotografka i wielka lustrzanka to absolutnie nic strasznego. Co więcej, jeśli lubicie się ze sobą przytulać, to może być naprawdę przyjemne doświadczenie ;).

Ile kosztuje sesja narzeczeńska?
W zależności od czasu naszego spotkania i przebytej trasy liczba zdjęć waha się od 50 do 100-120, koszt takiej sesji to 800zł (na terenie Poznania i na Mazurach).


Jeśli:
– chcecie za 50 lat powspominać siebie i swój młodzieńczy uśmiech
– sprawdzić się przed aparatem i oswoić z obecnością paparazzi w dniu ślubu
– mieć piękną dekorację sali weselnej / zaproszeń / podziękowań dla rodziców i gości
– poznać lepiej swojego fotografa ślubnego
– spać spokojnie, nie martwiąc się o swoje zdjęcia ślubne
– przekonać się, że ej w sumie te zdjęcia to fajna zabawa!
– odkryć swój lepszy profil B|
– nauczyć się fajnie wyglądać na zdjęciach
– dowiedzieć się co mam zrobić z rękami?!
…to ewidentnie sesja narzeczeńska jest dla Was!

Ściskam. Dorota.


Karola & Andrzej | sesja narzeczeńska nad jeziorem w okolicach Poznania

 

Miejsce sesji: nad Jeziorem Lednickim

Jakie pary fotografuje się najlepiej?

Zauważyłam, że wszystkie pary, z którymi dobrze mi się współpracowało miały jedną wspólną cechę. Łączyła ich prawdziwa miłość. Być może na pierwszy rzut oka (albo ucha) brzmi to banalnie. Być może większość ludzi uważa, że jako fotograf ślubny mam do czynienia z miłością niemal co tydzień. Otóż uwierzcie mi, że niektórzy ludzie są wyjątkowi i to uczucie, które ich łączy również takie jest. I to widać. Jak dobrze, że ja mam to szczęście do przyciągania takich cudownych ludzi!
Jaką rolę odgrywają fotografie? Osobiście uwielbiam wracać do albumu ślubnego moich rodziców. I chociaż nie jest idealny (jak na czasy fotografii analogowej jest całkiem okej), to liczy się przede wszystkim zatrzymany na zdjęciach czas. Karola i Andrzej spędzają ze sobą większość wolnych chwil, ale najbardziej lubią trzynaste dni miesiąca. To czas, który starają się zarezerwować jedynie dla siebie. Jeden taki dzień w miesiącu poświęcają tylko sobie. To proste, a zarazem tak piękne rozwiązanie. Dziwiłam się, że nie wpadłam na to wcześniej. W związku ważna jest rozmowa i zrozumienie. Oni doskonale wiedzą dlaczego zdecydowali się spędzić ze sobą resztę życia, wziąć ślub, budować razem przyszłość. To sprawia także, że bardzo dobrze zdają sobie sprawę dlaczego wybrali się wspólnie na sesję narzeczeńską oraz po co tak właściwie są im te wszystkie zdjęcia…
Zgadnijcie, kiedy Karola i Andrzej postanowili się pobrać… Tak, widzimy się 13 października 2018. I wszyscy nie możemy się już doczekać :).


Karolina & Marcin | inspirujący ślub pod Gajem

 

 

Inspirujący ślub Pod Gajem – w rolach głównych Karolina i Marcin

O Karolinie i Marcinie pisałam już wiele razy. Para świadoma w kwestiach reportażu, obydwoje zadbali o to, aby ich dzień był wyjątkowy. Dekoracje, miejsce, goście i przede wszystkim ONI. Ceremonia odbyła się w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Poznaniu, natomiast zabawa rozwrzała na dobre w cudownie klimatycznym Country Parku Pod Gajem.

Zwróćcie uwagę na ten przepiękny czerwony garbus! Czy to nie jest przeginalny wybór? Stare samochody tworzą niesamowity klimat i zdecydowanie wiele wnoszą do reportażu ślubnego (ja je uwielbiam!). Co więcej, Karolina i Marcin wpadli na kolejny świetny pomysł – wypożyczając dla swoich gości czerwony autobus (tzw. ogórek). To połączenie zdecydowanie podobało się nie tylko mi, ale przez jakiś czas mówili o tym wszyscy ;).

W dniu naszego pierwszego spotkania i podpisywania umowy zarezerwowana była zupełnie inna sala weselna. Na kilka tygodni (albo nawet i później) dostałam telefon od Marcina z informacją o zmianie sali. Podobno sala, którą zarezerwowali dużo wcześniej zmagała się z problemami wynikającymi z silnych orkanów, które akurat w tamtym okresie nawiedzały Poznań. No, i było też coś o bobrach, które postanowiły przejąć ową salę weselną ;). Ta sytuacja dowodzi, że nie wszystko w życiu zaplanujemy, ale najważniejsze jest to, aby stawić temu czoła. Nowa sala znalazła się bardzo szybko (na szczęście, dla mnie to brzmi jak cud!), co więcej Karola i Marcin zgodnie twierdzą, że okazała się o wiele ładniejsza niż ich pierwotny wybór. Także nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło!

 

 


Privacy Settings
We use cookies to enhance your experience while using our website. If you are using our Services via a browser you can restrict, block or remove cookies through your web browser settings. We also use content and scripts from third parties that may use tracking technologies. You can selectively provide your consent below to allow such third party embeds. For complete information about the cookies we use, data we collect and how we process them, please check our Privacy Policy
Youtube
Consent to display content from Youtube
Vimeo
Consent to display content from Vimeo
Google Maps
Consent to display content from Google