SESJA ŚLUBNA – LEPIEJ ZORGANIZOWAĆ JĄ W DNIU ŚLUBU CZY UMÓWIĆ SIĘ INNEGO DNIA?

W Polsce coraz bardziej popularna staje się sesja w dniu ślubu. Jeszcze niedawno wszystkim wydawało się, że taki plener ślubny podczas wesela nie ma prawa wyjść dobrze, bo… (tu milion powodów). Oczywiście, jak wszystko, sesja ślubna w dniu ślubu ma swoje plusy i minusy. W sezonie 2018 sesja plenerowa w mojej ofercie wliczona była w cenę reportażu. Efekt był jaki był. Zdarzało mi się fotografować pary, które zjawiały się na sesji, bo przecież już zapłacili. Niewiele jest par, które rezerwując termin rok albo dwa lata wcześniej, są na 100% zdecydowane, że plener ślubny to zdjęcia, o których będą marzyć tuż po ślubie. Tworząc najnowszą ofertę ślubną wzięłam to pod uwagę, dlatego plener ślubny w innym dniu stał się opcją dodatkową.

Mimo to, że sesja ślubna organizowana w dniu wesela, staje się coraz bardziej powszechnym zjawiskiem, plener ślubny innego dnia wciąż jest opcją, która u nas dominuje, co widzę po zapytaniach moich par młodych. Nasuwa się proste pytanie – dlaczego? Jakie są plusy takiej sesji? Co sprawia, że warto umówić się z fotografem na plener w innym dniu niż ślub? Już tłumaczę.
Przede wszystkim: czas. Umawiając się ze swoimi fotografem innego dnia (najlepiej zrobić to w ciągu 2 tygodni od daty ślubu) zyskujemy cenne 1,5-2h na plener. Ja mogę fotografować bez spięć i presji czasu, Wy na luzie i z uśmiechem możecie opowiadać mi swoją historię. Jest dłuższa rozmowa, buduje się mocna więź, obie strony mają szansę się „rozgrzać”. Im więcej ujęć uda nam się zrobić, tym większą nadzieję mamy na perełkę, która będzie Waszą życiową pamiątką.
Po drugie: więcej zdjęć. Więcej ujęć równa się więcej zdjęć. Nie jest to może sztandarowy argument, w końcu liczy się jakość a nie ilość, ale mimo to dla niektórych może być to istotna kwestia.
Co więcej: miejsca. Czas, którym dysponujemy innego dnia, pozwala nam na zmianę lokalizacji. Możemy bez problemu przemieszać się z miejsca na miejsce, w tym przypadku ogranicza nas jedynie światło. No i humor fotografa ;).
Ważne: różnorodność. Organizując sesję w innym dniu – mamy w czym wybierać. Ujęć jest więcej, perspektywy są różne, pomysłów wiele, różnią się lokalizacje. Plener ślubny zorganizowany poza weselem pozwala zrealizować najróżniejsze wizje, jest organizowany według planu, rzadko spontanicznie. Umożliwia zaangażowanie w sesję zdjęciową np. pieska, dzieci, rowery, motocykle, samochody, wianki itp.

Plusy sesji w innym dniu: więcej czasu na zdjęcia, więcej ujęć (ok. 100), zmiana lokalizacji, różnorodność ujęć.
Minusy sesji w innym dniu: przede wszystkim koszty (dodatkowy czas, makijaż/fryzura, paliwo, opcjonalnie: wypożyczenie auta, zrobienie wianka itp.)

Okej, w takim razie dlaczego sesja ślubna w dniu ślubu staje się coraz bardziej popularna? W końcu plener ślubny innego dnia ma tyle plusów! Jakie pozytywne strony ma sesja podczas wesela?
Przede wszystkim: obniżamy koszty. Organizacja ślubu oraz wesela to naprawdę niemały koszt. Przekonała się o tym niejedna młoda para, próbująca naciągnąć swój weselny budżet (który przecież rzadko bywa z gumy). O ile fotografia ślubna nigdy nie powinna być dobrem, na którym będziemy oszczędzać (w końcu zdjęcia to jedyne, co nam po tym dniu pozostaje), tak w dołączanych do reportażu opcjach można już szukać oszczędności. Wielu fotografów (zupełnie jak ja) przewiduje krótką sesję w dniu ślubu bez naliczania dodatkowych opłat. Plener podczas wesela to także oszczędności w postaci makijażu i fryzury.
Chwila dla siebie podczas wesela. Uwierzcie mi, w tym dniu nie ma czasu na nic. Jest rodzina, przyjaciele, ogrom bliskich Wam osób. Dużo zamieszania, ale i ciepłych słów. Tak wygląda większość polskich wesel, slow weddings nie zyskały u nas jeszcze dużej popularności. No dobra, ale z czym wiąże się to całe zamieszanie? Ciężko o chwilę sam na sam, a przecież w tym dniu Twój mąż/żona to dla Ciebie najważniejsza osoba. Sesja w dniu ślubu umożliwia długie i głębokie spojrzenie sobie w oczy, wymianę towarzyszących Wam wrażeń i emocji, a w końcu zwyczajnie i po ludzku – przytulenia się do siebie. A że ja to przy okazji sfotografuję – to także plus ;).
Oszczędność czasu. Plener pomiędzy rosołem a pierwszym tańcem to świetny pomysł jeśli na co dzień macie raczej niewiele czasu albo zaraz po ślubie planujecie dłuższą podróż poślubną. To także dobra opcja, gdy przyjeżdżam do Was z drugiego końca Polski. Znikamy na maksymalnie 30 minut, w tym czasie Wasi goście delektują się przepysznym jedzonkiem i gwarantuję Wam, że nawet nie zauważą Waszej chwilowej nieobecności.
Emocje. W dniu ślubu towarzyszyć Wam będą niewątliwie niepowtarzalne uczucia – nic ani nikt nie będzie w stanie wyprowadzić Was z równowagii (szczególnie już w czasie wesela), więc takie zdjęcia są zazwyczaj przepełnione pozytywnymi emocjami… i to widać! Warto zachować swoje szczęście na kilku plenerowych ujęciach.

Plusy sesji w dniu ślubu: obniżka kosztów (makijaż/fryzura, paliwo, cena sesji wliczona w reportaż), chwila dla siebie (sam na sam podczas wesela wydaje się być niemożliwe, dopóki… nie wyjdziemy na sesję), oszczędność czasu (wszystko, co związane ze ślubem macie już z głowy, nie musicie myśleć o tym po weselu), emocje (miłość w dniu ślubu wisi w powietrzu).
Minusy sesji w dniu ślubu: niewiele czasu na zdjęcia (w porównaniu z sesją w innym dniu), mniej ujęć (ok. 30), lokalizacja (taka sesja możliwa jest jedynie, jeśli w pobliżu sali mamy ładne otoczenie), znikamy na 30 minut z wesela.

Mam nadzieję, że już jesteście w stanie sami zdecydować, która z opcji będzie dla Was odpowiednia. Jak widzicie, zarówno sesja w dniu ślubu, jak i innego dnia, ma swoje pozytywne i negatywne strony. Wszystko zależy od Was. Zawsze istnieje opcja zrealizowania obu sesji :). Osobiście bardzo lubię realizować sesję w dniu ślubu (ze względu na emocje), ale jednocześnie duży komfort psychiczny daje mi możliwość realizacji także drugiej – tej dłuższej sesji w innym dniu (to niemal pewniak, że z takiej sesji przyniosę nową perełkę, która urozmaici moje portfolio). A który wariant jest Wam bliższy? Jesteście za sesją w dniu ślubu czy raczej wolicie umówić się innego dnia? Dajcie znać, jestem bardzo ciekawa jak rozkładają się opinie (zarówno wśród młodych par, jak i wśród fotografów/filmowców). Czekam na Wasze komentarze i wiadomości!

Ściskam,
Dorota