Miejsce sesji: nad Jeziorem Lednickim

Jakie pary fotografuje się najlepiej?

Zauważyłam, że wszystkie pary, z którymi dobrze mi się współpracowało miały jedną wspólną cechę. Łączyła ich prawdziwa miłość. Być może na pierwszy rzut oka (albo ucha) brzmi to banalnie. Być może większość ludzi uważa, że jako fotograf ślubny mam do czynienia z miłością niemal co tydzień. Otóż uwierzcie mi, że niektórzy ludzie są wyjątkowi i to uczucie, które ich łączy również takie jest. I to widać. Jak dobrze, że ja mam to szczęście do przyciągania takich cudownych ludzi!
Jaką rolę odgrywają fotografie? Osobiście uwielbiam wracać do albumu ślubnego moich rodziców. I chociaż nie jest idealny (jak na czasy fotografii analogowej jest całkiem okej), to liczy się przede wszystkim zatrzymany na zdjęciach czas. Karola i Andrzej spędzają ze sobą większość wolnych chwil, ale najbardziej lubią trzynaste dni miesiąca. To czas, który starają się zarezerwować jedynie dla siebie. Jeden taki dzień w miesiącu poświęcają tylko sobie. To proste, a zarazem tak piękne rozwiązanie. Dziwiłam się, że nie wpadłam na to wcześniej. W związku ważna jest rozmowa i zrozumienie. Oni doskonale wiedzą dlaczego zdecydowali się spędzić ze sobą resztę życia, wziąć ślub, budować razem przyszłość. To sprawia także, że bardzo dobrze zdają sobie sprawę dlaczego wybrali się wspólnie na sesję narzeczeńską oraz po co tak właściwie są im te wszystkie zdjęcia…
Zgadnijcie, kiedy Karola i Andrzej postanowili się pobrać… Tak, widzimy się 13 października 2018. I wszyscy nie możemy się już doczekać :).