Category: Reportaż ślubny

Lui & Kris | sesja ślubna w Stodole Dyrkowo

Historia Stodoły Dyrkowo rozpoczyna się we wrześniu 2018 (a właściwie to już sto lat wcześniej), ale to własnie jesienią ’18 Natalia i Maciej postanawiają się pobrać, a swoje wesele urządzają w stodole, która jeszcze trzy miesiące przed ich wielkim dniem pełna jest siana, zboża i starych maszyn. To niesamowite – ale gdy tylko przyjechałam na miejsce poczułam silną więź z Dyrkami, Dyrkowem i wyjątkowym klimatem, jaki towarzyszy temu miejscu. Bez wątpienia jest to jedno z piękniejszych miejsc weselnych w Wielkopolsce. I mówię to teraz, choć prace nad stodołą i otoczeniem jeszcze trwają, aby w czerwcu 2019 cudnie przywitać nadchodzący sezon ślubny. 

Jeśli znacie moje zdjęcia, to wiecie, że ja kocham się w naturalnych, rustykalnych klimatach. Stodoła Dyrkowo właśnie taka jest. Oglądając zdjęcia zwróćcie uwagę jak poprzez drewniane deski przepięknie wpadają ciepłe promienie słońca. To prawdziwa estetyczna rozkosz dla moich oczu i naprawdę! Mogłabym siedzieć i patrzeć na to godzinami. Osobiście bardzo się cieszę, że tego typu stodoły adaptowane są na sale wesele – takiego klimatu nie da się podrobić. Jeśli marzycie o rustykalnym klimacie, naturalnym i wiejskim wnętrzu – wybierzcie stodołę. Żadna sala glamour nie zapewni Wam takiej atmosfery i niestety nie zmienią tego nawet najpiękniejsze dekoracje.

miejsce Stodoła Dyrkowo
kwiaty i dekoracje Kwiaciarnia Kruk
słodkie Upiekło mi się
suknia Cuda Mecyje Atelier
garnitur Dąbrowski & Góral Marka Krawiecka
makijaż Marta Mazur Makeup
włosy Enika_hairstyle
auto Stylowa BRYKA
papeteria HELLO calligraphy
złote sztućce Queenie
2nd shooter Martyna Woźniak Fotografia
film Sakramentalne tak


Karolina & Andrzej | październikowy ślub w barwach jesieni

 

 

Wesele Dobra Truskawka Wągrowiec
Kwiaty Sobótki
Fotobudka foto-budka.com.pl
Suknia ślubna Salon Ślubny Poznań

Aaaa piękny był to dzień. Karolina i Andrzej to taka para, o której marzy niejeden fotograf ślubny. Przynajmniej taki, który swoją pracę łączy z pasją, a uwiecznianie tych pięknych ślubnych chwil to dla niego nielada wyzwanie. Wyzwanie jest tym trudniejsze i paradoksalnie przyjemniejsze, im większe zaangażowanie i serce para młoda włożyła w przygotowanie ślubu i wesela. Są takie śluby, na których wchodząc do domu pary młodej, do kościoła, na salę, nie wiem w którą stronę skierować aparat. Tyle rzeczy, ludzi i emocji mnie zachwyca, że najchętniej przygarnęłabym jeszcze dwie albo nawet trzy dodatkowe pary rąk.
Było nie tylko pięknie, ale i wygodnie – Karolina i Andrzej przygotowywali się w jednym domu. Mieliśmy czas na detale, na ubieranie, na portret i cudny firstlook. Miejsce ceremonii to Kościół Rzymskokatolicki pw. św. Jakuba Apostoła w Wągrowcu. Przepięknie udekorowana w jesienne barwy sala to Dobra Truskawka. Jesień ma to do siebie, że już coraz szybciej robi się ciemno – zdjęcia grupowe organizowaliśmy na ostatnim słonecznym tchu, ale bardzo się cieszę, że daliśmy radę.
Październik znowu ciepło mnie zaskoczył. Będę miło wspominać, na pewno.

Tutaj link do sesji narzeczeńskiej Karoliny i Andrzeja KLIK


Olga & Cyprian | wesele w sercu Gdańska

Sala weselna: Hotel Sadova w Gdańsku

Olga i Cyprian to para, która zorganizowała ślub i wesele całkowicie po swojemu. Jeśli miałabym opisać Olgę trzema (no dobra, czterema!) słowami, to byłyby to: zdecydowana, piękna, miłośniczka labradorów (Kika!). Cyprian to bardzo pozytywny facet, razem tworzą naprawdę super trio (wspólnie z przekochaną Kiką). Wesele odbyło się w hotelu Sadova, właściwie w centrum Gdańska. Miałam przyjemność fotografować to wydarzenie wspólnie z Agnieszką (buziaki!). Razem czułyśmy się bardzo pewnie, zatrzymywałyśmy czas z różnych perspektyw i przede wszystkim wspierałyśmy się pomysłami. Sesję plenerową zorganizowaliśmy już w moich rodzinnych stronach na Mazurach. Jak się okazało Olga i Cyprian podobnie jak ja kochają mazurskie klimaty. Był wiatr, słońce i przede wszystkim emocje!


Paulina & Mateusz | rustykalny ślub na Mazurach

Kościół: Bazylika Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Świętej Lipce
Sala weselna: Resort Niegocin

Paulina i Mateusz postanowili złożyć sobie ślubną przysięgę miłości w najpiękniejszej świątyni, w jakiej dotychczas miałam przyjemność fotografować. Ceremonia odbyła się w Bazylice w Świętej Lipce, miała dla tych dwoje ogromne znaczenie i zdecydowanie było to czuć w powietrzu. Pojawiły się łzy wzruszenia, uśmiechy szczęścia i spojrzenia przepełnione najcieplejszymi uczuciami. Zawsze powtarzam, że to cudownie móc fotografować ludzi, którzy ślubują sobie miłość z pełną świadomością bycia wzajemnym oparciem przez resztę życia.
Wesele odbyło się na Mazurach, w okolicach Giżycka, konkretnie w ośrodku o nazwie Resort Niegocin. Ściany sali pomalowane są na piękny błękitny kolor, ale najbardziej urzeka jasny taras – Paulina i Mateusz świetnie wymyślili, aby część taneczna odbyła się właśnie na tym tarasie. Przepięknie rozchodzi się tam światło! Zdecydowanie każdej Młodej Parze planującej ślub w Resorcie Niegocin będę rekomendować takie rozwiązanie. Fotografie wykonane na parkiecie to jeden z moich ulubionych fragmentów tego reportażu.
Paulinę i Mateusza na pewno będę wspominać bardzo ciepło. Jestem im wdzięczna za okazane zaufanie i przede wszystkim za bycie w 100% sobą. Cieszę się, że moja obecność ani trochę ich nie krępowała, co potwierdzają przepiękne wzruszenia i szerokie szczere uśmiechy.


Ewelina & Sebastian | sesja narzeczeńska zimą Giżycko

Miejsce sesji: okolice Giżycka, Wilkasy

Ewelina i Sebastian mieszkają w Mrągowie, ale przyjechali do mnie do Giżycka na sesję narzeczeńską. W założeniu miał być drewniany domek, dużo śniegu i piękne zielone choinki. Ach, no i przeurocza Klarcia! Pogoda wyjątkowo nam dopisała, chociaż na sesji wkradło się ostre słońce. Wbrew pozorom słońce nie jest mile widzianym towarzyszem sesji (ostre cienie i przymrużone oczy nie wróżą nic fajnego), ale przyznam szczerze, że przy mazurskim mrozie było nam w tym słońcu nawet przyjemnie. Wsiedliśmy wspólnie do samochodu i ruszyliśmy na podbój giżyckich okolic, bardzo szybko trafiliśmy na mały domek, a miejscówkę z choinkami obczaiłam dzień wcześniej na plenerze z Kasią i Mateuszem (efekty tej sesji ślubnej znajdziecie na moim fb). Szukając odpowiedniego miejsca na nasze zdjęcia dowiedziałam się, że to pierwsza taka sesja, w której Ewelina i Sebastian (no i Klarcia) biorą udział. Bardzo dobrze rozumiem obawy związane z pierwszą sesją zdjęciową. To zazwyczaj przed ślubem nawiązuje się ten pierwszy kontakt z fotografem i profesjonalnym aparatem, zdaję sobie sprawę, że wiąże się to z niemałym stresem. Na pocieszenie powiem Wam, że jak tylko wyjmę aparat, Wy przytulacie się do siebie, a wszelkie niepokoje znikają. Można powiedzieć, że jest w tym jakaś magia – mi samej ciężko to zjawisko wytłumaczyć, ale Ewelina i Sebastian doskonale tę regułę potwierdzili. Po sesji w ich oczach widać było iskierki szczęścia, a głos przepełniony był niezwykłą czułością i wdzięcznością. Oboje zgodnie stwierdzili, że przez tę godzinę naszych zdjęć świetnie się razem bawili. Dzięki fotografii poznałam tylu wspaniałych i wartościowych ludzi! Uwielbiam fotografować miłość.


Karola & Andrzej | sesja narzeczeńska nad jeziorem w okolicach Poznania

 

Miejsce sesji: nad Jeziorem Lednickim

Jakie pary fotografuje się najlepiej?

Zauważyłam, że wszystkie pary, z którymi dobrze mi się współpracowało miały jedną wspólną cechę. Łączyła ich prawdziwa miłość. Być może na pierwszy rzut oka (albo ucha) brzmi to banalnie. Być może większość ludzi uważa, że jako fotograf ślubny mam do czynienia z miłością niemal co tydzień. Otóż uwierzcie mi, że niektórzy ludzie są wyjątkowi i to uczucie, które ich łączy również takie jest. I to widać. Jak dobrze, że ja mam to szczęście do przyciągania takich cudownych ludzi!
Jaką rolę odgrywają fotografie? Osobiście uwielbiam wracać do albumu ślubnego moich rodziców. I chociaż nie jest idealny (jak na czasy fotografii analogowej jest całkiem okej), to liczy się przede wszystkim zatrzymany na zdjęciach czas. Karola i Andrzej spędzają ze sobą większość wolnych chwil, ale najbardziej lubią trzynaste dni miesiąca. To czas, który starają się zarezerwować jedynie dla siebie. Jeden taki dzień w miesiącu poświęcają tylko sobie. To proste, a zarazem tak piękne rozwiązanie. Dziwiłam się, że nie wpadłam na to wcześniej. W związku ważna jest rozmowa i zrozumienie. Oni doskonale wiedzą dlaczego zdecydowali się spędzić ze sobą resztę życia, wziąć ślub, budować razem przyszłość. To sprawia także, że bardzo dobrze zdają sobie sprawę dlaczego wybrali się wspólnie na sesję narzeczeńską oraz po co tak właściwie są im te wszystkie zdjęcia…
Zgadnijcie, kiedy Karola i Andrzej postanowili się pobrać… Tak, widzimy się 13 października 2018. I wszyscy nie możemy się już doczekać :).


Privacy Settings
We use cookies to enhance your experience while using our website. If you are using our Services via a browser you can restrict, block or remove cookies through your web browser settings. We also use content and scripts from third parties that may use tracking technologies. You can selectively provide your consent below to allow such third party embeds. For complete information about the cookies we use, data we collect and how we process them, please check our Privacy Policy
Youtube
Consent to display content from Youtube
Vimeo
Consent to display content from Vimeo
Google Maps
Consent to display content from Google